- Cezary, tel. 889 493 153

Orzechowe Przygody Wiewiórasa

“Wiewióras ratuje Supermana…”

Trener Czarek
BLOG

Wiewióras ratuje Spidermana

Pewnego dnia, Wiewióras, który od jakiegoś czasu czuł się bardzo źle, postanowił podjąć walkę z największym wyzwaniem swojego życia. 

Wiewióras, pełen optymizmu i energii, od dłuższego czasu był w dużym stresie opanowanym przez strach i lęk, smutek, złość i żal. Kiedyś kochał skakać po gałęziach, a teraz czuł się jak wampir na słońcu – spłoszony i niepewny. Brakowało mu motywacji do codziennych akrobacji, a nawet proste decyzje sprawiały mu trudności.

Jego mózg był przeciążony stresującymi myślami, a strach wyostrzał każdego orzeszka, jakby był zagrożeniem dla całego lasu. Nawet najmniejszy szum liści sprawiał, że Wiewióras latał w panice po swoim drzewnym domku, krzycząc „zagrożenie!”.

Jego przyjaciele, inni mieszkańcy lasu, patrzyli na niego z niedowierzaniem, gdyż Wiewióras znany był z tego, że zawsze miał pomysł na wyjście z opresji. Tym razem jednak, wyglądał jak zombi wiewiór, z zapłakanymi oczami i zaciśniętymi łapkami.

W końcu, emocjonalne wyczerpanie doprowadziło do depresji, a Wiewióras czuł się jak uwięziony w trybie przetrwania, niezdolny do znalezienia wyjścia.

 

Jednak Wiewióras nie chciał się poddać. Zdecydował, że nie pozwoli, by tak ogromny stres rządził jego życiem. Odrzucił swoje wiewiórcze obawy i zdecydował się na przeobrażenie. Bez wahania, stanął twarzą w twarz z lękiem i stresem, przywdziewając swoją niebieską kurtkę kosmonauty i ogłosił światu, że od tej chwili będzie bronił sprawiedliwości w lesie! 

Z takim entuzjazmem ruszył w akcję, gotowy na największe wyzwania. Pierwszym zadaniem KosmoWiewiórasa było uratowanie koników polnych, które utknęły w pająkowej sieci. Postanowił wziąć sprawy w swoje łapki (czy raczej pazury) i rozpocząć epicką misję.

Kiedy dotarł na miejsce, zobaczył zielonych towarzyszy, które desperacko machały skrzydłami, próbując się wydostać z zaczarowanej pajęczyny. Wiewióras wiedział, że nici tego gatunku pająka Caerostris darwini są najmocniejszym materiałem biologicznym, mocniejszym od kevlaru, z którego wykonuje się kamizelki kuloodporne. Mimo to, z zaciętym wyrazem na twarzy, wskoczył na gałąź, gotowy do akcji. Rzucając piorunujące spojrzenie na pająka, złapał za swój specjalny orzechowy nóż i zręcznie zaczął tnąć, jakby robił przekąskę z sieci.

„Ha! Niech żyją koniki!” zawołał triumfalnie, kiedy uwalniał je z pajączego więzienia.

Nagle, gdy KosmoWiewióras walczył z siecią, Strażnik Pająków w długich jak Nil rajstopach pojawił się na horyzoncie… Spiderman! – wykrzyknęły pająki. Wspaniale wyposażony w pajęczą sieć, gotowy na starcie z KosmoWiewiórasem.

„Co tu się dzieje?!” wykrzyknął Spiderman, widząc Wiewiórasa w stroju kosmonauty w walce z siecią.

„Jestem KosmoWiewiórasem, a to moje zadanie!” odrzekł z pewnością siebie.

Spiderman, z gracją i szybkością, zaczął wyrzucać swoje sieci z dłoni, starając się schwytać KosmoWiewiórasa. Jednakże, sprytny wiewiór, unikał ich precyzyjnie, poruszając się ze swoją super zwinnością.

W końcu, z bezpiecznego schronienia za drzewem, KosmoWiewióras rozpoczął obstrzał orzechami w niewiarygodnym tempie! Orzechy leciały na Spidermana jak meteoryty, a on z trudem próbował je unikać. W końcu jeden z orzechów, z prędkością nadświetlną, trafił prosto do ust Spidermana, wbijając się mu w gardło!

„Mam ucisk w gardle!” krzyknął Spiderman z przerażeniem na twarzy. KosmoWiewióras, z instynktem ratownika, rzucił się do akcji, wykorzystując swoją wiedzę z akupresury. Zlokalizował punkt uciskowy REN17 na klatce piersiowej Spidermana i zaczął uciskać go z determinacją, przywołując swoje orzechowe mocarstwo! Po 15 orzechach człowiek pająk odzyskał lekkość w gardle i swoją Supermoc!

Strażnik Pająków posiniaczony, ale uratowany, podziękował KosmoWiewiórasowi, ale zanim wzleciał w powietrze, zapytał go o punkt akupresury na swędzące oczy.

„Oczywiście Spidermanie! To punkty JG 4 i JG11 — uśmiechnął się KosmoWiewiewióras zajadając pocisk z orzecha.

I tak KosmoWiewióras uratował nie tylko ptaki, ale i samego Spidermana, używając swojej niezwykłej wiedzy i orzechowego zapału!

Wiewióras, nasz bohater z leśnej opowieści, nauczył nas ważnej lekcji: pomimo stresu, lęku i poczucia bezsilności, zawsze istnieje możliwość zmiany. W jednym dniu, zdecydował się na przeobrażenie siebie, stając się superbohaterem – symbolem odwagi, determinacji i pozytywnej zmiany.

Poprzez swoje działania jako KosmoWiewióras, nie tylko pomógł sobie w odzyskaniu dobrego i lepszego życia, ale także stał się inspiracją dla innych. Pokazał, że nawet w najtrudniejszych chwilach, istnieje potencjał do totalnej zmiany. To nie ważne, jakie trudności nas spotykają, ale jak reagujemy na nie i jakie decyzje podejmujemy.

Wiewióras przypomina nam, że każdy z nas ma w sobie siłę, by stać się lepszą wersją siebie, i że czasem wystarczy jedno zdecydowane działanie, by odmienić swoje życie. Tak więc, bądźmy jak Wiewióras – gotowi na zmianę i gotowi na to, by stać się superbohaterami własnego bytu!

KONTAKT

PRACUJĘ

© Copyright 2024 kolorowagrafika.pl